Według badania przeprowadzonego przez Work Service niemal co piąty Polak nie jest zadowolony ze swojej pracy. Na co wpływ mają przede wszystkim niskie zarobki. Przy malejącym bezrobociu nasuwa się pytanie, dlaczego niezadowoleni po prostu nie zmienią pracy? Aktualnie na najlepszą pracę i zarobki mają szansę programiści, których po prostu w Polsce dramatycznie brakuje. Może warto więc podjąć wyzwanie i nauczyć się zupełnie nowego zawodu?

„Kto nie idzie do przodu, ten się cofa”

Te słowa przypisywane Johannowi Wolfgangowi von Goethe świetnie obrazują współczesne wymagania rynku pracy. Specjaliści od lat powtarzają, że tylko osoby gotowe na podnoszenie swoich kwalifikacji, a także w razie potrzeby na zmianę zawodu, mają największą szansę na osiągnięcie satysfakcji zawodowej. Dotyczy to zarówno osób młodych, które ukończyły szkołę niedającą perspektyw na znalezienie pracy, jak i ludzi dojrzałych, których kariera stanęła w miejscu. Nawet czterdziestolatkowie mają dzisiaj ogromne możliwości zmiany swojej sytuacji zawodowej. Trzeba się pogodzić z tym, że wiedza zdobyta kilkanaście lub kilkadziesiąt lat temu może dzisiaj być niewystarczająca lub przestarzała do znalezienia dobrej posady. Nie wolno jednak się poddawać, lecz podjąć wyzwanie i zdobyć wiedzę oraz umiejętności, których poszukują pracodawcy.

Zostać programistą w dojrzałym wieku? A czemu nie?

Skoro programista jest zawodem przyszłości, to przebranżowienie się w tym kierunku ma głęboki sens. Co więcej, dzisiaj programistą można zostać nawet w kilka miesięcy. Jak się to robi? Na całym świecie umożliwiają to innowacyjne kursy, które nazywa się bootcampami. Bootcamp to nic innego, jak intensywny kurs programowania, który kładzie nacisk na zdobycie praktycznych umiejętności. W Polsce też są organizowane takie kursy, a jednym z najlepszych jest Bootcamp Kodilla, który jako pierwszy zaproponował tę formę szkolenia online.

Dzięki takiemu kursowi można w 12 tygodni opanować najpopularniejsze języki i systemy programowania (HTML5, JavaScript, WordPress etc.). Nauczyć się tworzyć strony internetowe, a nawet aplikacje. Bootcamp nie uczy wyłącznie suchej teorii, lecz faktycznego kodowania. Każdy z uczestników jest pod skrzydłami doświadczonego Mentora, który daje kolejne zadania do wykonania, weryfikuje je i pomaga uczestnikowi korygować błędy. Wszystko odbywa się zdalnie, dlatego z kursów korzystają przede wszystkim osoby dojrzałe, które w związku z obecną pracą, na naukę mogą sobie pozwolić jedynie wieczorami lub w weekendy.

Jak się okazuje, taka forma nauki poprzez wykonywanie prawdziwych projektów, jest niezwykle efektywna. Bootcamp daje solidne podstawy programowania, dzięki czemu dalsze rozwijanie umiejętności przychodzi łatwo. Jak przyznają pracownicy platformy Kodilla, aż 75% dotychczasowych uczestników ich kursów już znalazła pracę w IT. Co ciekawe, wśród nich w większości przypadków są osoby, które wcześniej o programowaniu nie miały zielonego pojęcia i od wielu lat wykonywały zupełnie inny zawód. Jest to chyba najlepszy dowód na to, że na naukę naprawdę nigdy nie jest za późno!