Skuter elektryczny: nowy, tani i wygodny środek komunikacji

 Elektryczny pogromca szos

Dużo się obecnie mówi o samochodach elektrycznych, niektóre powoli wchodzą do seryjnej produkcji i stanowią coraz wyraźniejszą konkurencję dla tradycyjnych aut benzynowych. Tymczasem niewiele lub wcale mówi się o skuterach elektrycznych, zwłaszcza na rynku polskim, gdzie są produktem relatywnie nowym. Przyjrzyjmy się bliżej tym urządzeniom, sprawdźmy ich wady i zalety.

To, co niewątpliwie wyróżnia skutery elektryczne to niska cena eksploatacji. Akumulator można naładować całkowicie już za kilkadziesiąt groszy, koszt praktycznie żaden, a coraz częściej można spotkać, choć tylko w dużych miastach, bezpłatne punkty ładowań. Ale nawet jeśli nie znajdziemy takiej stacji, nie mamy się czym martwić, gdyż do naładowania akumulatora wystarczy… zwykłe gniazdko elektryczne. Naładować możemy więc praktycznie wszędzie, gdzie dociera elektryczność. Pewną niedogodnością jest tu jedynie czas ładowania, wynoszący ok. 6 godzin. Dużo to i mało.

Oczywiście, pojazdy te są ekologiczne, nie emitują żadnych spalin, a przy tym są bardzo ciche. Są przyjazne nie tylko dla otoczenia, ale również dla kierowcy – nie wymagają bowiem żadnych regulacji przy silniku, prosta konstrukcja oznacza także prostą obsługę. Brak skrzyni biegów oznacza płynność w zmianie prędkości oraz całkiem niezłą dynamikę jazdy.

Pierwsze akumulatory do elektroskuterów były strasznie ciężkie, co znacznie utrudniało użytkowanie. Obecnie producenci doszli już do całkiem sensownych rozwiązań w tym względzie. Wciąż jednak problemem jest zasięg takich pojazdów, tylko nieliczne wytrzymują 80-100km na jednym ładowaniu akumulatorów, ale nawet tyle w jeździe miejskiej powinno z całą pewnością wystarczyć. Podsumowując, warto śledzić nowości na rynku skuterów elektrycznych, zwłaszcza jeśli interesuje nas niezwykle tani i wygodny środek miejskiej komunikacji.